Goście

poniedziałek, 23 listopada 2015

Różowo raz jeszcze

Théophile Gautier
A une robe rose

... D'où te vient cette robe étrange
Qui semble faite de ta chair,
Trame vivante qui mélange
Avec ta peau son rose clair ?

Est-ce à la rougeur de l'aurore,
A la coquille de Vénus,
Au bouton de sein près d'éclore,
Que sont pris ces tons inconnus ?

Ou bien l'étoffe est-elle teinte
Dans les roses de ta pudeur ?
Non ; vingt fois modelée et peinte,
Ta forme connaît sa splendeur....

Wspomniałam niedawno o różowym komplecie sutasz zrobionym dla koleżanki. Dziś mogę go już zaprezentować. Pierwotnie zamówienie obejmowało naszyjnik i kolczyki. Komplet został wykonany z użyciem różowego kociego oka, koralików fire polish oraz kulek kwarcu różowego. Kolczyki, jak widać, powtórzyłam dokładnie wykonując komplet z kwarcem różowym.



Naszyjnik jest trochę inny.



Tak prezentowała się całość. 


Po obejrzeniu efektu końcowego koleżanka zamówiła jeszcze bransoletkę, oto ona. 





środa, 18 listopada 2015

Czarny kot, biały kot.

Halina Poświatowska
ten kot nie lubi
aby mu głaskać metafizyczne futro
pod włos

on zjadł już wszystkie światy
teraz tłuszczem obrosły
zasypia

śni mu się wielki czarny niebyt
bo pomrukuje
i porusza końcami wąsów

Jakiś czas temu koleżanka kociara poprosiła o zrobienie jej kolczyków. Miały być białe z niewielkim dodatkiem bordo i byłoby dobrze gdyby jakoś tam sugerowały jej miłość do kotów. Nigdy wcześniej nie robiłam niczego takiego, nie miałam nawet zawieszki z kotem. powstało zatem coś takiego:



Kolczyki zostały zaakceptowane i odebrane (zostały mi po nich tylko te dwa zdjęcia).
Dwa tygodnie temu w moim domu zamieszkał nowy kotek,  Klara, czarna z niewielkim dodatkiem białego. Na cześć Klary powstała nowa wesja kolczyków.




A to jedyne zdjęcie Klary, które wyszło jako tako, mój mąż nazywa Klarę kotem z ADHD.




czwartek, 12 listopada 2015

Pokochaj jesień

Tadeusz Karasiewicz
Spróbuj pokochać jesień
z niesamowitymi urokami
Spójrz ile piękna niesie
obdarzając cię nowymi dniami.

Kolorowo jak wiosną
barwne liście ostatki zieleni
Dadzą chwilę radosną
twą szarość życia mogą odmienić.

Wieczór szybciej nastaje
słońce też znika wcześniej niż latem
Lecz nowe czy nie daje
chwile spokoju skorzystaj zatem.

            
Po kilku dużych pracach sutaszowych naszła mnie ochota na haft koralikowy. Korci mnie kolejny duży naszyjnik ale jeszcze nie mam jego pełnej wizji, powstały zatem dwie mniejsze prace - haftowane bransoletki. Dziś przedstawiam pierwszą z nich: unakitowe kaboszony w oprawie brązu i oliwkowej zieleni. 




sobota, 7 listopada 2015

Gorzka czekolada.

Włodzimierz Patuszyński
Co ja zrobię, że cię lubię
Więcej, niż bym chciała?
Jeśli powiem, że nie lubię,
To bym ci skłamała.
Jakiej chcesz, mnie poddaj próbie -
Nie wypadnę źle,
Bo dowiodę, że cię lubię
Więcej, niż chcę.

Co ja zrobię, że cię lubię
Więcej, niż powinnam?
A do tego wiem, że jestem
Sama sobie winna.
Na twój widok rozum gubię -
Tak już ze mną źle.
Co ja zrobię, że cię lubię

Więcej, niż chcę?

I nie mam tu na myśli osoby. 
W listopadzie w cyklicznych kolorkach u Danusi króluje czekolada. Punkt 3 zabawy: "W swoich postach z pracami wspominacie o upodobaniach do koloru czekoladowego jak i samego smaku gorzkiej czekolady” co niniejszym uczyniłam. Sam kolor w zasadzie też lubię - jesli chodzi o brąz to lubię dwa jego odcienie: kasztan i czekoladę właśnie. Nie koniecznie same ale jako dodatki zarówno w domu jak i w ubraniu. 
A teraz moja czekoladowa praca. Wybrałam czekoladę z malinami i podobnie jak w październiku zrobiłam naszyjnik i broszkę w jednym, tym razem sutasz z pieknym czekoladowym jaspisem.





I jeszcze banerek




środa, 4 listopada 2015

Różowa magia


Maria Pawlikowska Jasnorzewska
Na złocistej fajerce
spalę różową różę,
czarne pióreczko kurze
i jedno ludzkie serce.

Nikogo nie otruję,
nikogo nie zabiję
serce to jest niczyje,
jest ono tylko - moje.

Gołębia nie zaduszę,
nie czary są bezkrwawe,
w czarodziejską potrawę
wrzucę mą własną duszę.

Poprosiła mnie koleżanka o komplet czarny z dodatkiem różu na wesele syna. Komplet został wykonany i przekazany nowej właścicielce ale, jako, że wesele się jeszcze nie odbyło, z jego publikacją poczekam. Samo połączenie kolorów spodobało mi się na tyle, że postanowiłam wykonać podobny zestaw, tym razem z kwarcem różowym. 





A oto całość. Przyznam, że w naturze wygląda on dużo ciekawiej niż na zdjęciach.