Goście

piątek, 28 sierpnia 2015

Brzoskwinia

Julian Tuwim
Brzoskwinia
Słyszysz? Jest w tym słowie soczystość, jest cierpkawa słodycz rozgniecionej miazgi owocu: sok, spływający i spijany chciwie spragnionymi usty.

Mięciutka, okrągła, delikatnym puchem omszona, wabi mnie ta brzoskwinia, budzi pożądanie, chcę ją wargami pieścić, miąć w palcach lekko, pieszczotliwie gładzić i dmuchać w puszek aksamitny. Szkoda, że cała nie jest tak dziewiczo bladoróżowa, jak w tym – patrz – miejscu… w brzoskwinię ciepłą, dłońmi moimi utuloną, tak miękką już, że sok lada chwila puści, wpijam się tym wszystkim, czym są usta… O, mięso kwietne! O, soku, któryś krążył w drzewie, pędzony tajemniczą Mocą Życia! Soku, którym nabrzmiał płód w cieple wiosny i słońca! Piję, piję, gniotę, wysysam!...


Czy całowałem usta twoje?


Jedno z praw Marphiego mówi, że jeśli coś może pójść źle, napewno pójdzie. Inne mówi Jeśli wiesz, że coś może pójść źle i podejmiesz stosowne środki zapobiegawcze, to źle pójdzie coś innego. Nigdy nie lekceważcie praw Marphiego.
Jutro wesele mojego syna a świat zmówił się aby uniemożliwić nam udział w tej imprezie. Trzymajcie kciuki, żeby się udało.
Za to udało mi się skończyć komplet pasujący do kiecki - potrzebne mi było coś błyszczącego w kolorze łosoś/brzoskwinia/brudny róż. Wybrałam brzoskwinie dla połączenia pracy z sierpniowym wyzwaniem kolorystycznym u Danutki. Dwuczęściowy komplet okazał się wyjątkowo niefotografowalny (przynajmniej dla mnie), ale, jako, że dziś mam ostatnią okazję nakarmić Stefana sierpniową brzoskwinią, niech będą jakie wyszły. 






Czy lubię kolor brzoskwiniowy? Właściwie nie mam nic przeciwko niemu. Nie ma ubrań w tym kolorze ani żadnych dodatków w domu, ale nie mam ich również w bardzo wielu innych kolorach. To, że akurat na wesele trafił mi się ten kolor (jako dodatek) to czysty przypadek - taki ciuch mi się trafił i taki dodatek do niego pasował. W biżuteri, którą robię lubię wykorzystywać różne odcienie pomarańczu i beżu, również brzoskwiniowy. 
Jeszcze tylko banerek z sierpniową brzoskwinką. 







sobota, 15 sierpnia 2015

Radośnie i kolorowo.

Sereno è
Rimanere a letto ancora un po'
E sentirti giù in cucina che
Gia prepari il mio caffè
E far finta di dormire

Per tirarti contro me.

Upał nie odpuszcza. Nie jestem w stanie szyć, mam wrażenie, że igła w ręku parzy. jeśli przed północą termometr pokazuje wciąż prawie 30 stopni to jak żyć? (szyć?). W nielicznych chwilach chłody kończę niegdyś rozpoczęte prace. Dziś kolorowy naszyjnik - kolia. Poprzedni tego typu otrzymał nazwę Felicita, ten ochrzciłam Sereno, bo też wygląda bardzo radośnie i pogodnie.
Centrum stanowi jaspis oceaniczny.





czwartek, 6 sierpnia 2015

Onyks w czerwonym winie

Jerzy Oszelda

Cień

najpiękniejszy jesteś gdy dopadnie cię
sfora czerwonych płomieni
drgasz w śmiertelnym uścisku
jak skrępowany baletmistrz
czerwone bestie tuż tuż

kładziesz je snem najgłębszej czerni

 Dziś przedstawiam komplet posiadający duży staż. Zaczęłam go robić jeszcze wiosną, obszyłam onyksowe kaboszony i pomyślałam, że pasowałaby tu taśma cyrkoniowa. Zamówiłam taśmę a kaboszony wyladowały w pudełku z pracami odłożonymi "na potem" (jak pewnie wiele z Was mam i ja takowe). Po jakimś czasie wyłowiłam kamienie, obszyłam sznurkiem i stwierdziłam, ze pasowałyby mi tu tile, efekt jak wyżej - znów kawałki wylądowały tym razem samotnie w pudełeczku tylko dla nich. Odkryłam je ponownie przy okazji jakichś poszukiwań i postanowiłam wykorzystać. Tak powstał naszyjnik i bransoletka. I jedno i drugie bardzo okazałe. Gotowe juz od miesiąca, nawet zaprezentowane na fb, ale jakoś wciąż nie mogłam się zdobyć na umieszczenie na blogu. Dziś zatem prezentuję komplet Merigold 









wtorek, 4 sierpnia 2015

Leśne źródło

Harry Martinson*

Leśne źródło
ukryte wśród paproci,
pyta księżyca, czy
by nie został chwilę na okrągłej tafli.
Ale księżyc musi niestety iść
pomagać na jednym przyjęciu.
Na jego krzywych wargach widać już imię,
ale właśnie rozszumiał się las.

tłum. ze szwedzkiego Anna Topczewska

Upał nie daje za wygraną, zatem dla ochłody coś w kolorze morskim ze szmaragdowymi kryształkami i pięknie błyszczącą taśmą cyrkoniową. Wersja wieczorowa.  Zrobiłam ten komplet z myślą o sobie - niebawem czeka mnie ważna impreza - wesele syna i wypadałoby wystąpić we własnej biżuterii. Ale w międzyczasie zmieniła mi sie koncepcja kolorystyczna i myślę nadal nad czymś odpowiednim a ten komplet jest dostepny.