Goście

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Chantico

 I kolejny wisior, który udało mi się ukończyć i sfotografować. Tym razem agat miodowy. Imię otrzymał po azteckiej bogini ogniska domowego i wulkanów. Jak podaje Wikipedia:  "Chantico przedstawiana była w koronie z kolców kaktusa lub w formie czerwonego węża. Do Chantico swe modły kierowali głównie złotnicy i jubilerzy oraz domownicy, którzy wierzyli, iż chroni ona wszystkie drogocenne rzeczy pozostawione w domu".




niedziela, 29 czerwca 2014

Na okrągło

Jako, ze opanowałam (jako, tako?!) umiejętność obszywania kamieni koralikami w ramach treningu (który powinien czynić mistrza) zamierzam wytworzyć kilka medalionów. Oto drugi (po Idunie). W środku agat brązowy obszyty koralikami w kolorze morskiego błękitu i zieleni (toho i fire polish), na zewnątrz magatama w kolorze Gold-Lined Rainbow Lt Jonquil. Zawieszony na zmodyfikowanym sznurze herringbone spiral. Jako, że kolorystycznie oraz kształtem pasuje do wyzwania Szuflady niniejszym zgłaszam go do tegoż. 





piątek, 27 czerwca 2014

Iduna

Mój pierwszy koralikowy medalion, czerwony agat w złoto-szafirowej oprawie. Zawieszony na spirali herringbone na trzy koraliki.
Wiem, ze pracy tej daleko do pięknych koralikowych cacuszków, które na razie mogę tylko podziwiać z zachwytem ale jak na pierwszy raz jestem z niej zadowolona. Zgłaszam naszyjnik do wyzwania KK Iduna. 
Kosz z jabłkami, złote włosy bogini i szmaragdowe fale skandynawskiego morza.





Bogini wiosny Iduna pilnowała złotych jabłek. Niezależnie od tego, ile jabłek zjadali bogowie, ich liczba zawsze pozostawała taka sama. Tylko bogowie mieli do nich dostęp i były one źródłem ich wiecznej młodości. Pozostali, na przykład olbrzymy, chcieli również jeść jabłka, ale tylko Iduna mogła je rozdawać.

piątek, 13 czerwca 2014

Auspice of Jewels


 Laura Riding
They have connived at those jewelled fascinations
That to our hands and arms and ears
And heads and necks and feet
And all the winding stalk
Extended the mute spell of the face.

They have endowed the whole of us
With such a solemn gleaming
As in the dark of flesh-love
But the face at first did have.

We are studded with wide brilliance
As the world with towns and cities—
The travelling look builds capitals
Where the evasive eye may rest
Safe from the too immediate lodgement.



Trzyczęściowy komplet wykonany igłą dla koleżanki na ślub córki. Czarne Fire Polish i TOHO ruby.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Czarno-szara symetria

Koleżanka zamówiła naszyjnik. Życzenia? Czarno-szary, koralikowy i koniecznie gruby. Po raz pierwszy robiłam odwracanie spirali cellini. Ten naszyjnik to całkowity eksperyment. Powstawał w tempie 2 cm/h, pochłonął ponad 20 opakowań koralików: toho 11, 8, 6, precjosa i fire polish. A jego sfotografowanie okazało się jeszcze bardziej skomplikowane (aparat odmawiał ustawienia ostrości na lustrzanych koralikach). Z całą pewnością nie prędko powtórzę coś takiego. 



A skoro udało mi się dobić do końca zgłaszam naszyjnik do wyzwania szuflady Monochromatyczna symetria

piątek, 6 czerwca 2014

To było tak

Julian Tuwim (fragment) 

To było tak: w ciemności nocy
Z gałązki wylazł żywy pączek.
Rozklejał się ptakami kwiląc:
O świcie - westchnął. To był początek.

Godzinę blisko się dokwiecał,
Leniwie drzemiąc w ciepłej wiośnie.
Ciągnęły go z lepkiego gniazdka
Kwieciste ptaki coraz głośniej.

Godzinę blisko się upierzał,
Barw upatrując po ogrodzie.
Wyciągał go z zawięzi miękkiej
Skrzydlaty wietrzyk coraz słodziej.

...




Drugie życie naszyjnika Roszpunka. Pierwszy raz zrobiłam krawatkę z koralików (pierwszy płaski peyote). Chwilowo wisi na złotym sznurze, ale docelowo sznur będzie inny, może turkusowy...