Goście

wtorek, 26 lipca 2016

Lody śmietankowo-czekoladowe

Lato w pełni, pogoda dopisuje, u nas jest nawet upalnie (gdzieś podobno pada?) . A na upał najlepsze są lody. U Danutki one właśnie królują w ten gorący wakacyjny czas. Jako, że pierwszy miesiąc dobiega końca, czas zaprezentować pierwszą lodową pracę. Wybrałam moje ulubione lody: śmietankowo-czekoladowo-waniliowe. 


Ten model wisiora już pojawiał się u mnie kilka razy, dotychczas zwykle był w rożnych odcieniach błękitu. Postanowiłam go wykonać w innych wersjach kolorystycznych, niebawem pojawią się następne. W centrum naszyjnika łezka agatu płonącego, małe koraliki to rodonit, tygrysie oko i szkło. Zawieszony na potrójnym rzemyku.




Na koniec jeszcze banerek


oraz zaproszenie do zabawy na moje Urodzinowe candy


Dziękuję za Wasze odwiedziny i wszystkie przemiłe komentarze.



poniedziałek, 25 lipca 2016

Urodzinowe candy.

Lato, jak wiecie, sprzyja promocjom. Zwykle udaje mi się całkowicie takowe ignorować, ale jest jedna branża, obok której nie jestem w stanie przejść obojętnie. To wszelkie wyprzedaże kamyków, koralików i innych elementów biżuteryjnych. Ze nie potrzebne? Może dziś nie potrzebne ale kiedyś na pewno się przyda. Ze już mam dużo? Ukochanych drobiazgów nigdy nie jest za dużo. Znacie to?
Ostatnio nabyłam po całkiem przyzwoitej cenie mnóstwo kamyków i koralików z letniej wyprzedaży pasartu. Kupiłam min lapis lazuli, szmaragd nilu, sodalit, amazonit lawę i całe mnóstwo jadeitów oraz szklane kryształki. No i teraz powinnam to jakoś spożytkować. Pomyślałam, że połączę przyjemne z pożytecznym i trochę tych dobroci rozdam. Co wy na to?
Cztery lata temu, dokładnie 25 lipca, ukazał się pierwszy wpis na tym blogu. Może nie było tych postów zawrotnie dużo jak na cztery lata (niewiele ponad 200), ale uzbierało się trochę Waszych odwiedzić, wiele przemiłych komentarzy. Dzięki blogowi poznałam wiele wspaniałych twórców i ich dzieła. Wszystkich odwiedzających tę stronę, regularnie lub okazjonalnie zapraszam na urodzinową rozdawajkę. Do wygrania dwa zestawy dwóch bransoletek w wybranych przez zwycięzcę kolorach (o ile uda mi się takie znaleźć w moich zbiorach) oraz zestaw-niespodzianka rękodzielniczych przydasiów . 

Co trzeba zrobić? 
1. Zgłoś chęć udziału w zabawie pod tym postem, w komentarzu napisz, co chciałabyś/chciałbyś otrzymać. 
2. Umieść podlinkowany baner na swoim blogu, stronie , fanpage'u.  

Miło mi będzie jeśli dołączysz do grona obserwatorów, ale nie jest to warunek konieczny. 
Zabawa trwa trzy tygodnie, do 15 sierpnia.


A tu jeszcze kilka bransoletek, tym razem w granatach i błękitach: lapis lazuli, sodalit, jadeit, amazonit i szkło. 






środa, 20 lipca 2016

Skrawek nieba ubrany w tęczę

Uderzył deszcz, wybuchła noc,
Przy drodze pusty dwór,
W katedrach drzew, w przyłbicach gór,
Wagnerowski ton.

Za witraża dziwnym szkłem,
Pustych komnat chłód,
W szary pył rozbity czas,
Martwy, pusty dwór.

..........

A po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
Nagle ptaki budzą mnie
Tłukąc się do okien
A po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
Nagle ptaki budzą mnie
Tłukąc się do okien

Trochę ostatnio popadało, chwilami nawet dość intensywnie. Ale po każdej burzy przychodzi spokój, a po deszczu słońce. Czasami po deszczu pojawia się śliczna kolorowa tęcza. U mnie też pojawiła się tęcza w pełnej krasie. Naszyjnik powstał kilka dni temu ale dopiero teraz mogłam go spokojnie sfotografować. 





A na deser cytowana wcześniej Budka Suflera

środa, 13 lipca 2016

Znów turkus w roli głównej.

Ależ ten czas zasuwa! Nawet nie zauważyłam, że to już dwa tygodnie minęły od ostatniego postu. Nie to, że nic nie robię. Robię, i owszem: zdobyłam parę nowych umiejętności takich jak kafelkowanie, fugowanie, malowanie. W czasie wolnym tworzę fotoalbum ślubny mojej córci. Właśnie fotograf dostarczył około 2000 zdjęć, album ma mieć 140 stron starannie wybranych ręcznie i z miłością zdjęć. Młodzi co prawda dostali piękny album od fotografa ale Wieczorami dla relaksu coś podłubię ale szału nie ma. Dwa rozpoczęte naszyjniki czekają na lepsze czasy. Ale, zęby nie było tak całkiem nic to taki mały komplecik, turkusowy, a jakże. Tym razem turkusowo granatowy.