Goście

niedziela, 12 czerwca 2016

Jeszcze wiosennie.

Ostatnio pochłaniają mnie sprawy bardzo dalekie od koralików i sznurków. Po weselu i majowych wyjazdach przyszedł czas na remont. Od tygodnia mam rozrytą i wyłączoną z eksploatacji znaczną część mieszkania. I oczywiście zaangażowaną znaczną część czasu. Co nie znaczy,  że nic nie tworzę., wolno, bo wolno, coś jednak powstaje. Brakuje mi jednak czasu na zrobienie i obrobienie zdjęć. No i na ich publikowanie. 
Dziś pierwsza z zaległości: kolorowy naszyjnik w wiosennych kolorach, w sam raz na pożegnanie wiosny. 




W centrum naszyjnika duża pastylka zielonego agatu, po bokach zielony jadeit i kocie oko oraz mnóstwo fire polish. 



Dziękuję za Wasze wizyty i miłe słowa.