Goście

sobota, 28 marca 2015

Powrót

Bolesław Leśmian
Wieczorny szkarłat na niebiosach
Szukał wciąż sposobu zbłękitnienia, —
I zbłękitniał. — Niebo mży w twych włosach, —
Niebo z włosów spływa w mrok istnienia.

Niech no zalśni odrobina czasu
W bacznym oknie i w zawiłym jarze,
A na zawsze pójdziemy do lasu.
I poszliśmy. — O czymże ja marzę?

Jaką z nieba mgłę do oczu tulę?
Był świt w liściach, a w obłokach — skrytki.
Kwitły chore na błękit — śniwule
I nakrwione słońcem — złotolitki.

Drzewa przez sen bezkresami bredzą,
Cała w szumach — przyszłość i ustronie!
Czar twój — dreszczu sprawdziłem niewiedzą, —
Ust domysłem obadałem dłonie.

I byliśmy w pilnym trwaniu — sami, —
Cień twój szukał na ziołach popasu.
A świat, szumiąc, mijał nad drzewami,
Aż przeminął… I wrócił do lasu…

Powrót świata dział się jednocześnie
W twoim domu — na oszklonych schodach, —
W oczach dziewcząt, których los tkwi we śnie,
I w sąsiednich studniach i ogrodach.

Zachciało mi się wrócić do dawno wykonanego wisiorka. Wersję poprzednią można zobaczyć tu. Tym razem powstał komplecik z innymi kolczykami:



Awers kolczyka:


i rewers czyli tyłeczek:



I raz jeszcze całość:





sobota, 21 marca 2015

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

Marek Grechuta
Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi
Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni
Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis
Zapachniało, zajaśniało wiosna, ach to ty
Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty
Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty 

Spisała się nam tegoroczna wiosna na medal racząc nas kolejnym pięknym dniem.
A mnie się wciąż trzyma kolor zielony - tym razem z dodatkiem szarości i czerwonego i złotego brązu. Motyw znany z dwóch poprzednich naszyjników (tak mi się jakoś spodobał), w roli głównej chryzokola. 



środa, 18 marca 2015

Jeszcze w zielone gramy

Wojciech Młynarski
Przez kolejne grudnie, maje
Człowiek goni jak szalony
A za nami pozostaje
Sto okazji przegapionych
Ktoś wytyka nam co chwilę
W mróz czy w upał, w zimie, w lecie
Szans nie dostrzeżonych tyle
I ktoś rację ma, lecz przecież

Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy
Jeszcze któregoś rana odbijemy się od ściany
Jeszcze wiosenne deszcze obudzą ruń zieloną
Jeszcze zimowe śmieci na ogniskach wiosny spłoną
Jeszcze w zielone gramy, jeszcze wzrok nam się pali
Jeszcze się nam pokłonią ci, co palcem wygrażali
My możemy być w kłopocie, ale na rozpaczy dnie
Jeszcze nie, długo nie


Kolejny już raz mam tak, że Danutka wymyśla kolor na miesiąc i przyczepia się mnie ten kolor jak rzep. W marcu przyczepił się do mnie zielony. Wzór naszyjnika podobny jak w poprzednim różowym ale jako, że tamten powstał ze sznurka chińskiego, który jest odrobinę grubszy, ten z drobniejszych koralików i pegi, jest zatem trochę mniejszy. 






piątek, 13 marca 2015

Świat w różowym kolorze

Janusz Kondratowicz
Trzynastego nawet w grudniu jest wiosna.
Trzynastego każda droga jest prosta.
Trzynastego nie liczy się strat.
Trzynastego od morza do Tatr.
Trzynastego kapelusze z głów poważnych zrywa wiatr.
Trzynastego wszystko zdarzyć się może.
Trzynastego świat w różowym kolorze.
Trzynastego nie smucą mnie łzy.
Trzynastego piękniejsze mam sny.
Trzynastego.
A ty właśnie trzynastego jesteś zły.

Wiem, że gniewasz się na mnie,
bo powodów masz tysiąc,
Ale jedno ci powiem.
Jedno mogę ci przysiąc.

Trzynastego wiosna twoje ma imię.
Trzynastego twoje myśli są przy mnie.
Trzynastego nie widzę twych wad
Trzynastego piękniejszy jest świat
Trzynastego.
I dlatego właśnie dzisiaj śpiewam tak.

Trzynastego od morza do Tatr.
Trzynastego piękniejszy jest świat.
Trzynastego zaśpiewam Ci tak.
Trzynastego!

W marcu Szuflada zaleca by spojrzeć na świat przez różowe okulary.


Z tego spojrzenia urodziło mi się coś takiego:






Sutasz w trzech odcieniach różu (od średniego po amarant) z dodatkiem granatowego, całe mnóstwo różowych fire polish i super duo, tęczowy hematyt, rodonit i kaboszony w kolorze ciemnego brudnego różu. Jednym słowem różowy na wiele sposobów. 




poniedziałek, 9 marca 2015

Wrzosy rozkwitają jesienią.

Ewa Śmigielska
Wrzosem rozkwitłeś w moich myślach,
Stałeś się słowem wypowiedzianym.
A tak niedawno trwała cisza,
Byłeś tematem mi nieznanym.
Wrzosem rozkwitłeś w moich słowach,
Myśli od białych po fioletowe.
Stałeś się moim przyjacielem
Gdy życie nie jest zbyt różowe.
Wrzosem rozkwitłeś mi jesienią
Kiedy nie miałam już nadziei.
W tobie łzy, radość i tęsknota,
Przy tobie świat mój się odmieni.

U mnie wrzosy rozkwitają na wiosnę. Haftowany komplet złożony z naszyjnika - wisiora, kolczyków i bransoletki z fioletowym kwarcem, lazurytem oraz mnóstwem drobnicy. 








Piękny wiersz  Ewy Śmigielskiej odtworzyłam ze słuch z teledysku

środa, 4 marca 2015

Gra w zielone

Andrzej Włast

Czy pani gra w zielone, czy nie?
Czy wygrać ci sądzone, czy mnie?
W tej miłej gierce
Jest stawką serce.
Ja z panią zagrać chcę!
Czy pani gra w zielone, czy nie?
Kto wie, co nam sądzone, kto wie?
Nie byle jaka
Gra o buziaka.
Czy pani gra w zielone, czy nie?

Zmieńmy role, starzy ramole,
Bądźmy jak dzieci w szkole.
Od słońca, od zieleni
Szalejmy dzisiaj jak szaleni!
Wiosna czyni dziwy i cuda,
Może i nam się uda?
Popróbuj sam i tu, i tam,
Zwracając się do dam:

Czy pani gra w zielone, czy nie?
Czy wygrać ci sądzone, czy mnie?
W tej miłej gierce
Jest stawką serce.
Ja z panią zagrać chcę!
Czy pani gra w zielone, czy nie?
Kto wie, co nam sądzone, kto wie?
Nie byle jaka
Gra o buziaka.
Czy pani gra w zielone, czy nie?

Zaczął się kolejny miesiąc a wraz z nim kolejny kolorek w zabawie u Danutki. Tym razem gramy w zielone. Jak zwykle trzy wersje kolorystyczne do wyboru: zielono - zielony, zielony z dodatkiem różowego i żółtego, zielony z dodatkiem szarego i żółtego. Zielony jak wiecie często gości w moich pracach zarówno sama jak i w połączeniach. Lubię łączyć zieleń butelkową z fioletem, zieleń z błękitem, zieleń z wszystkimi kolorami tęczy. Na co dzień też lubię zieleń, najbardziej tą w ogrodzie lub, ogólnie mówiąc w tzw. terenach zielonych. W ubraniu miewam (czasami). W mieszkaniu również.  Kiedy urządzaliśmy dom (było to w początkach transformacji) bardzo długo poszukiwaliśmy kanapy (wciąż jeszcze królowały wtedy wersalki) i w końcu znaleźliśmy komplet skórzany w bardzo przystępnej cenie, który ostał się w sklepie bo był ...zielony. I tak mój salon otrzymał taką gamę kolorystyczną i siłą rzeczy stałam się posiadaczką sporej kolekcji przedmiotów zielonych (np filiżanek jacobs). 
Ale dość gadania, czas na pracę. Najprościej było wybrać zestaw zielono-zielony, ale no mix, no fun.  Prawdziwa zabawa polega na mieszaniu kolorów. Zatem mój banerek: 


I po tak długim wstępie moja skromniutka praca - kolczyki sutasz. 




W centrum szklane szlifowane łezki mieniące się w kolorach: zielonym, różowym i żółtym (idealne do wyzwania), jasnozielony (seledynowy) sutasz z dodatkiem żółtozłotego, małe koraliki z żółtego kryształu górskiego, różowe fire polish i akrylowa zielona łezka. Od razu powiem, że z fioletową łezką prezentowały się lepiej ale jak zielone, to zielone. (różowej łezki nie miałam). 
A z czym łączyć seledyn? Odpowiedź jest oczywista jak widać na powyższych zdjęciach - można żółtym i różowym. 
Obowiązki wypełnione, idę zatem karmić Stefana. 





poniedziałek, 2 marca 2015

Każdy lubi czekoladę.

Bruce Hammond Earlam, Ned Irving
Everybody in the world like chocolate
Mmmh we love it oh it makes so happy yeah get so sexy
Un dos un dos tres
Mama she said rolly rolly , papa he said holly molly
everybody want a chocolate
all the girls are getty getty
all the boys get ready ready
everybody want a chocolate
common'
choco choco clap clap choco choco clap clap
everybody's saying chocolate
choco choco clap clap choco choco clap clap
everybody's saying chocolate

No może nie każdy, ale ja bardzo. I to nie tylko jeść. Kolejny już raz przedstawiam turkus w czekoladowej oprawie - tym razem jest to garnet w wersji silver-lined i transparent. 
Trzyczęściowy komplet - dość duże (10 cm długości) kolczyki na sztyftach-wkrętkach: 



Naszyjnik - wisior zawieszony na sznurze herringbone na cztery koraliki:



oraz, (jakże by inaczej) bransoletka:



Wszystkie te części mają ten sam kolor, choć na zdjęciach jakoś tego nie widać. Na dowód zdjęcie całego kompletu:


I coś  na poprawę nastroju