Goście

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Czerń

Marian Jachimowicz

Miliardy lat światła
pędzą ku oczom

A przestrzeń jest czarna

To ona bez granic

Przestrzeń
to Nicość

A Nicość jest
czarna

To czerń nieskończona

Wszechświaty

ogarnia.

 Postanowiłam sięgnąć po kolor, który dość rzadko u mnie gości. Czarny sardonyks i onyksy w oprawie czarnego sznurka sutasz. Czerń została przełamana srebrną nitką oraz kryształową taśmą cyrkoniową. Tak powstała duża wytworna kolia z bardzo minimalnym udziałem drobnych koralików - dwa onyksy i kilkanaście hematytów (nie licząc toho oplatających kaboszony).