Goście

środa, 22 kwietnia 2015

Ballada w kolorze fioletowym

Wacław Bojarski


Fioletowa noc po brzegi wzbierze
ciepłem złotym, brzękliwym i dusznym,
bo to księżyc, w który zresztą nie wierzę,
w parnym niebie nagle się rozpuści.

Parsknie wtedy wiatr w gąszcz leśną,
aż rozchylą się fioletowe paprocie.
Tam cię znajdę: taką małą, taką śmieszną,
owiniętą w leśny szum i w złocień.

Wtedy ku nam podejdą łaskawie
wszystkie barwy i blaski wszystkie,
a ja? Ja cię na mej dłoni postawię,
panno leśna, tajemna i miła,
żebyś pod dźwięki barw, żebyś pod blasków takt

zatańczyła.

Noc się nam cicho ku ustom nachyli,
oczy nam się rozchylą ku nocy -
Zamilkną barwy, a ty takt nagle zmylisz
i zapomnisz, komu tańczysz i po co.
Łzy pociekną z oczu niebieskich,
ale nic już nie zdążą dociec

-- -- -- -- -- -- -- --

Zamkną się nad nami paprocie,
zamkną się nad nami paprocie -- --

 Całkowicie pochłonął mnie ostatnio kalendarz Royal Stone. Skończyłam prace na ten miesiąc, niebawem pokażę je tutaj, a tym czasem fioletowa zabawa w kolorki u Danutki. Naszyjnik zrobiony jakieś dwa tygodnie temu ale wciąż nie mogłam się zebrać by go tu zamieścić. Jak ktoś uważa, że fioletowego jest za mało to informuję, że plecki ma podklejone fioletową alcantarą co razem z pewnością co najmniej 50% stanowi. 




\

Każdy kto widział moje wcześniejsze wpisy wie, że kolor fioletowy lubię, nawet bardzo... w biżuterii. Prywatnie fioletowe mam tylko kwiaty (np. storczyki i jakieś fiołki w domu oraz krokusy i astry w ogródku). Ale sutasz w fiolecie lub z fioletem wygląda świetnie. 
No i mam jeszcze odpowiedź dotycząca towarzysza dla Stefana. Proponuję zgodnie z kwietniowym tematem - fioletowego smoka. Czyż nie jest słodki?


I już całkiem na koniec banerek, śliczne krokusy:


I zapewniam, że do wszystkich zajrzę.