Goście

poniedziałek, 23 lutego 2015

Wachlarz smaków

Włodzimierz Słobodnik

Smaki

Smak gwiazdy i kamienia, smak deszczu i śniegu
Czuję na podniebieniu, a poza tym smaki
Nocy, świtu, kobiety i kwiatów, i roślin.
Ja jestem obżartuchem, co pożera ziemię
I krajobrazy nieba, pocięte skrzydłami
Ptaków i samolotów, i chmurnych aniołów.
Smak jesiennego nieba jest owoców smakiem,
Jak gdyby niebo było jabłkiem zbłękitnionym.
Znam smak bolesny przyjścia, jak też smak odejścia
I smak krwi i wina, światła i ciemności.
Ja jestem pożeraczem, jak też pożeranym
Przez ognie, co mnie trawią. Oto w moich ustach
Gwiazda się przetopiła w smak twych ust żarłocznych.

 Jak już zaczęłam wiązać sznurki to nie jest tak hop przestać. Dziś kolejna porcja drewnianych korali. A jako, ze każdy mój wyrób musi dostać jakieś imię, te otrzymały nazwy owoców: Pitahaya, Granat i Liczi.