Goście

niedziela, 17 sierpnia 2014

Charlie i fabryka czekolady

Izabela Mikrut
Za rzekami, za lasami,
gdzie się księżyc na noc chowa
(sprawdźcie to na mapach sami)
góra jest czekoladowa.
Za tą górą znów kraina,
także cała z czekolady.
Tu historia się zaczyna.
Na początek jej - przykłady:
z czekolady jest tu rynek,
klatki (te dla morskich świnek),
kosze, słupy, ławki w parku,
i pokrywki (te od garnków),
garnki są czekoladowe
i czekoladowy rower.
Kioski, książki i peryskop.
Słowem - tak naprawdę wszystko.
Tutaj nawet gdy deszcz pada,
pada pyszna czekolada.
Gdy nie pada, to w fontannie
czekolada nieustannie
zamiast wody sobie chapie.
Jest czekoladowy papier,
no a poza tym papierem
nawet i kanapka z serem
z czekolady jest zrobiona.

Tak jak wszystko tu, w tych stronach...





Największa z moich dotychczasowych prac. Robiłam go od połowy lipca, oczywiście z przerwami na bransoletki, sutaszowe wisiorki, drewniane korale, dokupowanie koralików i zmiany koncepcji. Ale w końcu jest. W międzyczasie Kreatywny Kufer ogłosił wyzwanie tematyczne - film: Charlie I Fabryka Czekolady. Czyż mój naszyjnik nie pasuje idealnie do tego zdjęcia?


czwartek, 14 sierpnia 2014

Fiołkami ci drogę uścielę


Dębicki Zdzisław 
Fiołkami ci drogę uścielę,
Kwiaty rzucę pod stopy pachnące,
Wonne lasów i pól naszych ziele
I storczyki, co rosną na łące...

Fiołkami ci drogę uścielę,
Że nie dotknie się stopa twa ziemi,
I powiodę cię, biały aniele,
I powiodę szlakami jasnemi...

W marzeń cichym klękniemy kościele
Gdzieś od ludzi daleko i światła,
Mój ty biały, serdeczny aniele,
Moja duszo ty jasna, skrzydlata!...



"W naszym kolejnym wyzwaniu chcielibyśmy abyście się zainspirowali obiema pracami projektantek - Kasi Lenart i Dominiki - oraz stworzyli coś swojego. Inspiracją może być wszystko - tematyka, kształt, kolor, motyw , czy nawet lift pracy".

Oto dwa naszyjnika zainspirowane powyższymi obrazkami, a dokładniej kolorami z tych obrazków:




Drugi z tych naszyjników zgłaszam na wyzwanie Craft Syle 




niedziela, 10 sierpnia 2014

Na plaży

Chris Rea
Between the eyes of love I call your name
Behind the guarded walls I used to go
Upon a summer wind theres a certain melody
Takes me back to the place that I know
Down on the beach

The secrets of the summer I will keep
The sands of time will blow a mystery
No-one but you and i
Underneath that moonlit sky
Take me back to the place that I know
On the beach

Forever in my dreams my heart will be
Hanging on to this sweet memory
A day of strange desire
And a night that burned like fire
Take me back to the place that I know

On the beach




Mój piąty element Trudnego Wyzwania  Craft Style. Bransoletka powstała w czasie największych upałów tego lata i jak widać na pierwszym zdjęciu posiada własny brakujący element. Zauważyłam błąd już po przycięciu i nic nie można było zrobić. Mimo tej usterki (a może zalety?) prezentuje się całkiem wakacyjnie, słonecznie i plażowo. 




sobota, 9 sierpnia 2014

Wróćmy na jeziora

Jan Święć 
Kiedy wrócą ptaki
Do mazurskich gniazd,
Ruszaj tam, gdzie już żeglarze
Płyną szlakiem gwiazd.

Wróćmy na jeziora,
Na wędrowny rejs;
Znajdziesz tam cel swojej drogi
Wśród szumiących drzew.

Białe żagle,
Szmaragdowa toń,
A przy tobie
Przyjaciela dłoń.

Wrócisz tam z gitarą,
Gdzie ogniska blask.
Zostań tu, noc śpi w szuwarach,
Pieśni słucha las.

Wróćmy na jeziora,
Na samotny brzeg.
Zostań tu, gdzie las i woda,

Masztów cichy śpiew.

Białe żagle,
Które kryje mgła.
I nic nie mów,
Bo przygoda trwa.

Wróćmy na jeziora,
Gdy zapadnie mrok.
Znajdziesz tu swoją przygodę,
Wrócisz tu za rok.



Trzy wakacyjne, w tonacji jezior i lasów naszyjniki - drewniane i welurowe korale na bawełnianym sznurku



czwartek, 7 sierpnia 2014

Marina

Maria Pawlikowska - Jasnorzewska
Szum morza w otwartym oknie budzi mnie w nocy znienacka.
Świat leży przy mnie i błyszczy jak złotych gwiazd pełna tacka.
Godzina druga. Głowonóg dawno już zasnął w ciemności,
Pod ciężką głowę podłożył ramię niezmiernej długości...

Jedwabne rybki zmęczone, w falbankach tiulowych skrzeli,
spadają sennie daleko, aż do dna czarnej kąpieli,
i te największe, z atłasu, z podszewką cudnie dobraną,
kładą się w ciemną kołyskę i szepcą sobie: Dobranoc ...

W oddali błędnej, najdalszej chwieje się srebrny krążownik.
Zasnęli już marynarze w rozkołysanej warowni.
I ukwiał zacisnął płatki najciszej i najtajniej,
i małe morskie koniki śpią w czarnej głębokiej stajni.

Na morzu wznoszą się fale jak miliard ust do księżyca ...
Woda ma barwę młodego, zieleniącego się żyta ...






Kolejna koralikowa bransoletka, tym razem wykonana specjalnie na wyzwanie Magii Tworzenia "W marynarskich kolorach"