Goście

czwartek, 4 grudnia 2014

Próbuję być malarzem...

Jadwiga Zgliszewska

Próbuję być malarzem
stoję przed płótnem
tabula rasa

pragnę dobrać kolory
by namalować
własny obraz

wezmę farbę zieloną –
pewnie!
będzie wiosenniej
żółtą naznaczę słońce
niechaj wreszcie rozbłyśnie
na moim horyzoncie

czerwienią
ogień serca rozpalę
...i wyleją się żale
troski strapienia
miłość –
spowił mrok zapomnienia

a może wszystko
błękitem rozjaśnię?
właśnie!
jasności trzeba codziennie
umysłu
sumienia
i... zapomnienia
o czerni

ale artystą nie jestem
a i spokojem nie grzeszę
więc rozmazuję wszystko niebawem

i co się objawia?
szarość!!!

Za oknem szarość. Jak wiele/wielu z Wasz dopadło mnie choróbsko. Dla poprawy nastroju - trochę kolorów.