Goście

środa, 3 września 2014

Przemija lato

Konie zielone przebiegły galopem
I spod ich kopyt wytrysły kwiaty,
Żaby w sadzawce rozpaliły ogień,
Na niebie księżyc pozapalał gwiazdy.
Nad brzegiem stawu wsłuchany w krzyk czajek,
Owiany nocną wonią tataraku
Patrzyłeś w gwiazdy na samym dnie stawu,

Mówiłeś do mnie, że przemija lato.






Jak widać duży naszyjnik. Piasek pustyni w złoto-zielonej oprawie.