Goście

niedziela, 20 lipca 2014

Czterolistna koniczynka

Antoneta-Anna Bednarek

Robić nic się nie da
kiedy żar się leje z nieba
opalanie niewskazane
wolę leżeć na tapczanie
bąki zbijać cały dzień
taki ze mnie wtedy leń
jestem słaby ociężały
tak przeleżę przez dzień cały
a gdy słonce pójdzie spać
mogę wtedy wstać

Ten dziecięcy wierszyk najlepiej oddaje mój stosunek do życia w ostatnich dniach. Udało mi się zmobilizować do wykończenia i sfotografowania naszyjnika zrobionego na początku lipca z inspiracji KK i to tylko dla tego, że dziś upływa termin zgłoszeń. Prognoza długoterminowa dla Wrocławia przewiduje jeszcze dwa tygodnie upałów, od jutra nie muszę wstawać rano więc przestawiam się na tryb nocny. Może uda mi się dokończyć inne prace.