Goście

piątek, 6 czerwca 2014

To było tak

Julian Tuwim (fragment) 

To było tak: w ciemności nocy
Z gałązki wylazł żywy pączek.
Rozklejał się ptakami kwiląc:
O świcie - westchnął. To był początek.

Godzinę blisko się dokwiecał,
Leniwie drzemiąc w ciepłej wiośnie.
Ciągnęły go z lepkiego gniazdka
Kwieciste ptaki coraz głośniej.

Godzinę blisko się upierzał,
Barw upatrując po ogrodzie.
Wyciągał go z zawięzi miękkiej
Skrzydlaty wietrzyk coraz słodziej.

...




Drugie życie naszyjnika Roszpunka. Pierwszy raz zrobiłam krawatkę z koralików (pierwszy płaski peyote). Chwilowo wisi na złotym sznurze, ale docelowo sznur będzie inny, może turkusowy...