Goście

czwartek, 27 lutego 2014

Tęcza niecałkowita

 Bolesław Leśmian

... Teraz mu patrzeć, jak wierzchem obłoku
Tęcza, bezmiary objąwszy, rozkwita,
Poprzerywana i niecałkowita,
Jakby się śniła zmrużonemu oku.

Aż luźne znikąd jednocząc migoty,
Nagłą zawisa ponad światem bramą,
By ci przypomnieć, że zawsze tak samo

Trwasz w każdym miejscu u wnijścia tęsknoty... 




Ostatnimi czasy niewiele było tu kolorowych naszyjników, wbrew nazwie bloga. Tęczowy zatem, choć w niepełnej palecie, naszyjnik.